Obserwatorzy

21 lipca 2016

Letnie Wakacje Callie: Los Angeles

Wakacyjna podróż Callie dobiega końca. Jej ostatnim przystankiem okazało się Los Angeles. Jest zachwycona tym, co dzieje się w Hollywood. Dziękuje nam za obserwowanie jej przygody i zaprasza do odebrania ostatniej pamiątki. Po kliknięciu "I want" na stronie kampanii, otrzymujemy podświetlany napis "Hollywood".
Podoba Wam się ten upominek? Jak oceniacie całą akcję?



19 komentarzy:

  1. Nie urządzam apartamentu więc raczej mi się nie przyda :(
    Stella435-fan

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmm to mi się chyba nigdy nie przyda, ale kto wie.

    karola8971

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak dla mnie najgorszy prezent z całej akcji, w ogóle mi się nie przyda:<

    OdpowiedzUsuń
  4. według mnie napis jest niepotrzebny, odebrałam, ale będzie leżał w schowku...

    OdpowiedzUsuń
  5. Pewnie się nie przyda, mało praktyczny

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. No tak, raczej się mi nie przyda..

    mrroow

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że to już ostatni prezent od Callie, akcja była bardzo fajna. Mi osobiście napis się podoba, myślę, że będzie fajną atrapą w moim apartamencie. ~XAndzelikax99

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak dla mnie całą tą kampanie, to sobie można o dupe potłuc

    OdpowiedzUsuń
  10. Spoko była kampania
    wiolaruszewska

    OdpowiedzUsuń
  11. Słabizna. Spodziewałam się czegoś lepszego...

    OdpowiedzUsuń
  12. Już? Serio koniec? Wakacje dopiero się rozkręcają a kampania już się skończyła. Nie wiem w sumie czy to dobrze czy źle, bo była naprawdę słaba. Co do napisu, to raczej mi się nie przyda.
    sharpey108

    OdpowiedzUsuń
  13. Myślałam że dłużej to będzie trwać..

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie przyda mi się, szkoda, że tak krótko.

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj... Słabiutko 😪 jakies te wakacje musialy byc nieudane. Lubie Hollywood ten klimat, ale pamiatka raczej slaba, bo ni w piec ni w dziesiec to wykorzystac ;)
    julcia45

    OdpowiedzUsuń
  16. Słaby ten upominek, mi się nie przyda.
    cloeilu

    OdpowiedzUsuń