Hejjj! Nie wiem czy jest sens cokolwiek pisać, bo nie wiem czy ktokolwiek jeszcze tutaj zagląda. Po takiej przerwie... wcale się nie zdziwię, jeśli już straciliście nadzieję.
A mnie nie było, bo nie chciało mi się grać. Zresztą niczego mi się nie chciało - nawet żyć, bo straciłam bliską mi osobę. Życie w świecie, w którym tej osoby nie ma, jest cholernie trudne. Tak naprawdę trzeba uczyć się tego życia na nowo. I chociaż minęło już pół roku, to ja wciąż nie umiem się odnaleźć w takiej rzeczywistości. Próbuję jakoś sobie pomagać - szukać przyjemności tam, gdzie kiedyś ją odnajdywałam, ale jest ciężko. To taki stan, w którym nic nie cieszy.
Ale walczę. Próbuję też ze stardollem, bo kiedyś fajnie było sobie pograć. Smutno mi się zrobiło, kiedy weszłam na bloga i zobaczyłam stary, sylwestrowy banner. Natychmiast uznałam, że trzeba to zmienić i chociaż może nie dam tym nowego życia blogowi, bo na regularne postowanie pewnie jak zwykle braknie czasu, to mam nadzieję, że znajdzie się ktoś, kto zauważy tę zmianę :)
Mam na dysku trochę starych stylizacji, postów i grafik, które myślę - warto będzie tutaj wrzucić. Niech nie tkwią w zapomnieniu :D
Dzisiaj wrzucam kilka grafik, które wykonałam na IG. Dajcie znać, jeśli widzicie ten post i co o nich myślicie, bo to zawsze było, jest i będzie dla mnie najważniejsze w publikowaniu stylizacji na blogu :)
Koniecznie też napiszcie, co działo się u Was przez ten dłuuuugi czas!
Overload