Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makijaż krok po kroku. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makijaż krok po kroku. Pokaż wszystkie posty

2016/06/01

Makijaż na dziś


Przyznam, że po raz pierwszy od dłuższego czasu wykonanie makijażu sprawiło mi przyjemność i pozwoliło na chwilę oderwać się od dnia codziennego. Postawiłam na połączenie bardzo intensywnej czerni z różem, tak trochę wbrew temu, że właśnie idzie lato ;)

 


  1. Na samym początku nieco wydłużyłam kształt oka, nakładając dużo czarnego cienia tak, by uzyskać jego maksymalne natężenie. Dolną powiekę nieco poprawiłam kredką do oczu.
  2. Dodałam cienia o wdzięcznej nazwie muted ruby.
  3. Uprzednio nałożony kolor delikatnie rozjaśniłam różem, zaczynając od wewnętrznego kącika.
  4. Wprowadzilam kilka poprawek kredkami do oczu oraz wytuszowałam rzęsy.


Dodałam szary błyszczyk z Transform i odrobinę bronzera. Niestety dopiero w apartamencie zorientowałam się, że usta wyglądają nieco asymetrycznie, więc zrezygnowałam już z poprawek.

2016/05/25

Makijaż na dziś


Dzisiaj mam dla Was kolejną propozycję makijażową. Jest to chyba dosyć niespotykane połączenie kolorów, ale mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu!


Najpierw na oko nałożyłam cień w kolorze bondi blue. Jest to chyba mój ulubiony odcień niebieskiego w stardollowej kosmetyczce! Później sięgnęłam po burgudowy cień z Sephory. Z powodzeniem znajdziecie jego zamienniki w walentynkowej dostawie do Dot. Następnym krokiem było rozjaśnienie powieki ruchomej: w tym celu użyłam jasnoróżowego cienia powder pink oraz kredki do oczu w odpowiadającym kolorze. Na koniec lekko wytuszowałam rzęsy oraz dopełniłam dolną powiekę kredką.



Na koniec dobrałam kolor ust (użyłam transparentnego błyszczyka z Transform w kolorze Miami tan) oraz pomalowałam policzki.

2016/05/04

Makijaż na dziś

Przyznam bez bicia, że do wykonania dzisiejszego makijażu zbierałam się przez kilka dni i nie mogłam wymyślić nic fajnego. Liczyłam na dostawę do Transform, ale nie znalazłam tam nic, co podbiłoby moje serce. W końcu zdecydowałam się na zmianę karnacji, licząc, że to w jakiś sposób pomoże mi w dobraniu kolorów... No cóż.


  1. Zaczęłam od pomalowania rzęs tuszem pogrubiającym.
  2. Na górną powiekę naniosłam cień, który ostatnio dostaliśmy jako darmówkę.
  3. Powiekę ruchomą pokryłam złotawym cieniem z Sephory.
  4. Na koniec dołożyłam silnie różowy akcent w zewnętrznym kąciku.


 Na ustach widzicie moją ulubioną pomadkę z Transform. Policzki zaakcentowałam kolorami burgundy brown oraz milk chocolate.

2016/04/27

Makijaż na dziś


Jak tak spojrzałam na moją lalkę po zmianie fryzury to skojarzyła mi się z Angeliną Jolie - w sumie zupełnie nie wiem dlaczego... Ale postawiłam dzisiaj na taki typowy dla niej look, czyli bardzo klasyczny makijaż. Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu!


  1. Na początku sięgnęłam po czarny cień, którym obrysowałam oko.
  2. Na powiekę ruchomą nałożyłam jasny beż.
  3. W zewnętrznym kąciku zdecydowałam się nałożyć nieco bordowego.
  4. Sięgnęłam po czarną kredkę i - wzorem Angeliny - nałożyłam ją tylko w zewnętrznym kąciku oka.
  5. Na koniec wytuszowałam rzęsy mascarą wydłużającą.


O ile makijaż oczu był bardzo prosty i wręcz schematyczny, to z ustami się troszkę namęczyłam. Chciałam je delikatnie wycieniować, więc na różową szminkę nałożyłam trzy kolory błyszczyków z Transform: na początku biały na łuku kupidyna oraz w centrum dolnej wargi. Następnie kontur nieco przyciemniłam odcieniem Miami tan, a na koniec w kącikach nałożyłam odrobinę szarości.
Na policzkach widzicie bronzer w kolorze mellow madness, delikatny róż oraz biały rozświetlacz z Transform.




2016/04/20

Makijaż na dziś


Podobnie jak w zeszłym tygodniu, moja propozycja makijażowa utrzymana jest w różach i fioletach - mam nadzieję, że nie macie nic przeciwko temu! Bardzo chciałam wykorzystać tę szminkę.


  1. Makijaż rozpoczęłam od namalowania prostej linii od wysokości tęczówki. Następnie połączyłam ją z dolną powieką. Wybrałam kolor indian red.
  2. Na wewnętrzny kącik oka nałożyłam ciemny violet mystery. Było nieco trudno go dokładnie nałożyć, ale po kilku próbach łatwiej już załapać odpowiedni sposób. ;)
  3. W zewnętrznym kąciku oka zdecydowałam się nałożyć żywszy kolor - muted ruby.
  4. Na koniec wytuszowałam rzęsy czarną mascarą.


Dzisiaj zdecydowanie nie mam ręki do podkreślania policzków, więc zdecydowałam się na najprostszy wariant: jedno pociągnięcie kolorem melon madness oraz odrobina rozświetlacza. Na policzki nałożyłam czarną szminkę, którą następnie pokryłam kolorem indian red.

2016/04/13

Makijaż na dziś


Dzisiaj mam dla Was makijaż, do którego możecie wykorzystać jeden z ostatnich prezentów od adminów, czyli piękny cień. Szczerze mówiąc, nie przepadam za takimi kolorkami na codzień, ale ten jakoś przypadł mi do gustu. Nie wiem, czy to kwestia jego aplikatora, czy moich nowych oczu, ale świetnie mi się nim pracuje w zewnętrznych kącikach.


  1.  Zaczęłam od nałożenia cienia w kolorze indian red na większość powieki. Będzie on stanowił naszą bazę, dzięki której przejścia kolorów będą nieco łagodniejsze.
  2. Czas na naszą darmówkę! W zewnętrznym kąciku oka wyrysowałam bardzo wyraźny, nasycony kolorem kształt wydłużający oko.
  3. Powiekę ruchomą pokryłam kolorem violet witch.
  4. Na koniec zdecydowałam się dodać jasną kreskę, którą wykonałam kredką do oczu w odcieniu light violet z Sephory. 


Nie mogłam znaleźć w mojej stardollowej kosmetyczce żadnej odpowiedniej szminki, więc sięgnęłam po różową powder pink, którą następnie pokryłam białym błyszczykiem z Transform.
W takim zbliżeniu kolor nie prezentuje się zbyt zachęcająco, ale uważam, że z daleka świetnie pasuje do całości. 

2016/04/06

Makijaż na dziś


Moja dzisiejsza propozycja jest bardzo łatwa i może wydać Wam się odrobinkę dziwna, ale już od dłuższego czasu zauważyłam, że coraz częściej pojawiają się w necie podobne makijaże. Możecie je znaleźć pod hasłem chociażby halo effect eye make up. Ich główna cecha to brak rozświetlenia w wewnętrznym kąciku oka - a wręcz przeciwnie! Jest to miejsce, w które nakładamy najciemniejszy odcień. Całe rozświetlenie natomiast znajduje się na środku powieki ruchomej.

  1. Na krańcach powieki nakładami najciemniejszy cień. Ja zdecydowałam się na czarny.
  2. Większość powieki ruchomej pokryłam przydymionym różem, który delikatnie zblendowałam z pomocą szarego koloru z poprzednio nałożonym szarym.
  3. Na koniec czas na rozświetlenie - wybrałam kolor powder pink, ale oprócz tego dodałam dosłownie kropkę białego cienia.
  4. Na koniec wytuszowanie rzęs i ewentualne rozjaśnienie dolnej powieki - ja niestety założyłam już za dużo cienia i miałam zablokowaną możliwość dodawania dalszych warstw.


Ostatni krok to dobranie odpowiedniej szminki oraz różu. Ja na ustach wykorzystałam dwa kosmetyki: szminkę w odcieniu rose pink, którą następnie pokryłam białym, transparentnym błyszczykiem. Na policzkach tradycyjnie widziecie rozświetlacz ze sklepu Transform oraz róż powder pink z Dot.




2016/03/30

Makijaż na dziś


Moja doll znowu zmieniła wygląd... Nie wiem, co urzekło mnie w tych oczach - nieco pożałowałam dzisiaj mojej decyzji, ponieważ są one dość ciężkie do malowania. Ale wydaje mi się, że w rezultacie dałam sobie radę, więc przedstawiam Wam kolejną z moich makijażowych propozycji.


  1. Całą powiekę ruchomą pokryłam cieniem w kredce w odcieniu caramel.
  2. W zewnętrznym kąciku oka namalowałam delikatny zawijas używając koloru deep tan.
  3. Odrobinę niżej nałożyłam nieco bordowego velvet red, który następnie pociągnęłam także dalej, mniej-więcej do połowy powieki.
  4. Wewnętrzny kącik bardzo delikatnie rozjaśniłam prawie niewidocznym kolorem nude beige.
  5. Nad tęczówką nałożyłam odrobinę złotego cienia oraz obrysowałam dolną powiekę brązową kredką z Sephory.
  6. Opcjonalnie: wytuszowałam rzęsy w zewnętrznym kąciku, używając bordowej maskary wydłużającej oraz czarnego, pogrubiającego tuszu.


Na koniec użyłam pomarańczowej szminki z Sephory oraz pomalowałam policzki, używając białego rozświetlacza z Tranfsorm, bronzera z Dot w kolorze melon madness oraz brzoskwiniowego różu warm apricot.

2016/03/16

Makijaż - nieco różu


Właśnie wróciłam z zajęć, ale mam Wam do zaprezentowania szybki makijaż. Zapewne jego ulepszoną wersję zobaczycie także za tydzień - pracuję bowiem nad takim połączeniem kolorów, aby było nieco fioletu, ale nie rzucał się on w oczy. Jak wyjdzie? Zobaczymy...


  1. Na początku nałożyłam brązowy cień w zewnętrznym kąciku oka.
  2. Resztę powieki przykryłam takim typowym nudziakowym beżem, a następnie odrobiną zgaszonego różu-szarości (indian red) na środku powieki.
  3. Powrócilam do zewnętrznęgo kącika oka, gdzie nałożyłam nieco ciemnego fioletu.
  4. Dolną powiekę pociągnęłam odpowiednią kredką do oczu, aby nieco załagodzić przejście cienia.

Na koniec nieco bronzera z Sephory w kolorze Rose oraz szminka: połączyłam dwie szminki: białą, a następnie indian red, na koniec natomiast kontur ust pociągnęłam szarym błyszczykiem z Transform.

2016/03/09

Makijaż na dziś


Ubiegłotygodniowa dostawa do Evil Panda nieco mnie zainspirowała do spróbowania sił w wykonaniu makijażu w klimacie lat 90., a więc dzisiaj look jest dosyć... mocny.




  1. Całe oko dosyć zamaszyście obrysowałam czarną kredką.
  2. Na większość powieki nałożyłam burgundowy cień red velvet. Zapewne w ostatniej dostawie do Dot pojawił się jego godny zamiennik, ale skorzyłam z tego, który już mam zakupiony.
  3. Dodałam brązu w odcieniu milk chocolate.
  4. Dolną powiekę także pociągnęłam brązowym cieniem - wybrałam do tego celu deep tan.
  5. Na koniec dołożyłam jeszcze czarny eyeliner.



Kolor, który widzicie na ustach jest połączeniem trzech szminek: najpierw użyłam czerwieni, którą przykryłam warstwą czarnego, a następnie sięgnęłam po burgundy brown. Na policzki nałożyłam jedynie róż w kolorze melon madness.

2016/02/24

Makijaż na dziś


Niedawno kupiłam sobie paletkę cieni do oczu firmy Catrice. Chciałam mieć jakieś mazidła, a akurat była dosyć korzystna cena... Nie będę się rozwodzić tutaj o ich jakości, ale to dzisiejszy look jest nieco inspirowany jej kolorkami. Wyszedł w końcu o wiele silniejszy, niż zamierzałam.

  1. Obrysowałam oko kredką z Sephory. Bardzo podoba mi się jej kolor, jest taki... jagodowy.
  2. W zewnętrznym kąciku nałożyłam cień z Dot o nazwie deep orchid.
  3. Poprzednio nałożony kolor pokryłam jedną warstwą szarego - frozen gray.
  4. Na powiekę ruchomą dodałam nieco żywszego muted ruby.
  5. Dolną linię rzęs podkreśliłam eyelinerem w kolorze deep pink.
  6. Wytuszowałam rzęsy czarną mascarą.

Na koniec czas na policzki. Widziałam, że poprzednio dobór kolorów się Wam nie spodobał, więc pozostałam przy moim ulubionym trio: białym rozświetlaczu z Transform i bronzerom: Rose zakupionym w Sephorze oraz mellow madness pochodzącym z Dot. Na ustach widzicie lekki gradient koloru wykonany dwoma błyszczykami ze sklepu Transform: białym i Miami tan.

2016/02/17

Makijaż na dziś


Dzisiejsze kolory dobrałam do siebie nieco przypadkowo, jeżeli mam być szczera. Mam nadzieję, że mimo wszystko całość przypadnie Wam do gustu.


  1. Najpierw użyłam czekoladowego cienia z Transform aby podkreślić powiekę.
  2. Nałożyłam brązową kredkę na dolną i górną powiekę.
  3. Zewnętrzny kącik oka poprawiłam burgundowym cieniem z Dot.
  4. Nad tęczówką dodałam nieco koloru moss green.
  5. Spojrzenie nieco rozjaśniłam za pomocą mint green i wytuszowałam rzęsy.


W tym tygodniu na policzkach zagościły inne kosmetyki niż zazwyczaj! Z bliska makijaż wygląda dosyć mocno, ale uważam, że z daleka prezentuje się dobrze.

2016/02/10

Makijaż na dziś

Dzisiaj kolejny makijaż, który jest robiony pod stylizację. Potrzebowałam czegoś, co pasowałoby do kurteczki z najnowszej dostawy Callie's Picks, którą udało mi się zakupić jeszcze za starmonety ;)


Jak zwykle zaczęłam od makijażu oczu. Tylko cztery kroki!

  1. Wykorzystałam cień z Transform w kolorze chesnut. Nałożyłam go tak, by nieco wydłużyć oko, czyli w formie lekko skośnego trójkąta w zewnętrznym kąciku oka.
  2. Resztę powieki ruchomej pokryłam nieco pomarańczowym deep tan ze sklepu Dot.
  3. Powróciłam do kącika oka, gdzie nałożyłam mój ulubiony odcień niebieskiego - bondi blue.
  4. Nałożony cień wzmocniłam kredką w tym samym kolorze oraz wytuszowałam rzęsy.

Na policzki nałożyłam moje trzy ulubione artykuły: róże w kolorach mellow madness oraz rose i rozświetlacz ze sklepu Transform. Usta pociągnęłam białym, matowym błyszczykiem, żeby złagodzić ich różowy kolor. Z daleka wyglądają lepiej :)

2016/02/03

Makijaż na dziś


Właśnie wróciłam z egzaminu i nie mogę doczekać się aż się wyśpię, ale ostatkiem sił postanowiłam przygotować dla Was moją cotygodniową propozycję makijażu. Mam dzisiaj wyjątkowy kłopot z symetrią, to chyba wina niewyspania... Pozostaje mi liczyć na Waszą wyrozumiałość! Mimo wszystko starałam się, by całość była estetyczna; jak widać makijaż z daleka wygląda całkiem dobrze. Szukałam odpowiednich kolorków do stylizacji, którą stworzyłam.


  1. Dzisiaj zaczęłam od nałożenia sztucznych rzęs oraz wytuszowania ich wydłużającą mascarą, szczególnie w zewnętrznym kąciku oka.
  2. Czarny cień nałożyłam tak, aby utworzył trójkąt.
  3. Resztę powieki pokryłam kolorem nude beige.
  4. Na granicy poprzednio nałożonych cieni dodałam indian red.

Na policzki nałożyłam najpierw kolor mellow madness, a następnie rose. Zdecydowałam się także na dodatnie odrobiny rozświetlacza z Transform. Usta pomalowałam najpierw białą szminką, następnie nałożyłam drugą warstwę w kolorze nude beige. Całość pokryłam warstwą półtransparentnego błyszczyka o nazwie Miami tan. Żałuję, że nie udało mi się pomalować ust na kolor bardziej wpadający w różowy, ale taki też chyba nie wygląda źle i nie kłóci się z górą kombinezonu.



2016/01/27

Makijaż: Maniac Lipstic 06

Od kilku dni szukałam natchnienia na dzisiejszą propozycję makijażu, ale ciągle nie mogłam znaleźć nic wystarczająco dobrego... Aż w końcu przypomniałam sobie o szmince, której bardzo dawno nie używałam i postanowiłam oprzeć cały look na niej. Mam nadzieję, że Wam się spodoba!


  1. W zewnętrznym kąciku oka nałożyłam czarny cień. Następnie ciemnym brązem dorysowałam drugą część trójkąta.
  2. Na całą powiekę ruchomą nałożyłam cień w kolorze Strawberry.
  3. Wewnętrzny kącik oka pokryłam odcieniem beige.
  4. Na koniec nałożyłam odrobinę białej kredki oraz wytuszowałam rzęsy.


Całość uzupełniłam brązerem w odcieniu mellow madness oraz białym rozświetlaczem z Transform.
Jak widzicie makijaż jest bardzo prosty... i wygląda na taki, który zajął znacznie więcej czasu niż faktycznie było!

2016/01/20

Makijaż: Popotje

Dalej pracuję nad moją twarzą i nie do końca podoba mi się efekt, jaki na razie uzyskałam. Dlatego też, gdy natknęłam się na moją dzisiejszą modelkę, decyzję o wykonaniu makijażu właśnie na niej podjęłam bardzo szybko. Mój entuzjazm ostygł, gdy zajrzałam do jej salonu piękności i okazało się, że ma malutko kosmetyków... Ale następną myślą było challenge accepted i tak oto dzisiaj zaprezentuję Wam makijaż wykonany na lalce Laury - Popotje.


  1.  Na początek czarnym eyelinerem wyrysowałam jaskółkę.
  2. Czarną kredką do oczu podkreśliłam dolną linię rzęs.
  3. W zewnętrznym kąciku nałożyłam ciemnobrązowy cień pochodzący z akademii.
  4. Resztę powieki ruchomej pokryłam moim ukochanym bondi blue.
  5. Granicę dwóch kolorów złagodziłam cieniem w kredce o nazwie space rose.
  6. Wewnętrzny kącik nieco rozjaśniłam poprzez nałożenie odrobiny koloru beige.
  7. Na koniec zdecydowałam się na pomalowanie rzęs.
Ostatnim nałożonym kosmetykiem był bronzer w odcieniu terracota. Wśród kosmetyków lalki nie znalazłam żadnej odpowiedniej szminki. 


2016/01/13

Makijaż - Bermuda

Pamiętacie pierwszy post o kłopotliwych ubraniach? Zerknęłam na te buty i pomyślałam dobrze, że nie mam w szafie takich dziwnych kolorków! Cóż, pomyłka - mam.
I to nie tylko w szafie, ale również w stardollowej kosmetyczce... 

  1. Zaczęłam od nałożenia ciemnoszarego cienia w zewnętrznym kąciku powieki. Najpierw nałożyłam kropkę na samym jej brzegu,a następnie pociągnęłam prostą linię.
  2. Prawie całą powiekę ruchomą pokryłam cieniem w kresce z Dot. Wybrany przeze mnie kolor nosi bardzo wakacyjną nazwę: Bermuda.
  3. Poprawiłam wewnętrzny kącik za pomocą jaśniejszego odcienia poprzednio nałożonego koloru (limelight) oraz na granicy styku z ciemnym kolorem nałożyłam mój ukochany bondi blue, który doskonale spoił całość, przydając nieco metalicznego chłodu.
  4. Na koniec wytuszowałam rzęsy oraz zdecydowałam się na pociągnięcie dolnej linii rzęs kredką moss green. Odważniejsze osoby mogą wykorzystać eyeliner w kolorze mint green.

Tak wygląda końcowy efekt. Usta zdecydowałam się pozostawić bez zmian, aby nie odciągały uwagi od oczu - co za dużo to niezdrowo! Policzki podkreśliłam bronzerem w odcieniu milk chocolate  oraz różem spring dust.

2016/01/06

Makijaż

Dzisiaj środa, a więc pora na kolejną propozycję makijażu w moim wykonaniu. Ciągle eksperymentuję z częściami twarzy, ponieważ musiałam zrezygnować z tych dostępnych jedynie dla osób ze statusem Superstar. Tym razem także podkreśliłam dolną powiekę, mimo że oczy są małe. Ostatnio taki makijaż wyjątkowo przypadł mi do gustu, ale wiem, że nie ma zbyt wielu wielbicieli.

  1. Dolną powiekę podkreśliłam kredką do oczu w kolorze indian red. Zrobiłam to bardzo ostrożnie, uważając aby rysowana kredka była cienka i stopniowo rozszerzała się.
  2. Na górną powiekę nałożyłam również konturówkę, wykorzystałam odcień wine red.
  3. Zaczynając od zewnętrznego kącika, oko pomalowałam cieniem milk chocolate.
  4. Zewnętrzny kącik i część powieki blisko linii rzęs rozjaśniłam za pomocą nude beige.
  5. Na koniec dodałam odrobinę białego cienia, również na dolnej powiece.



Na koniec pomalowałam policzki za pomocą bronzera w kolorze rose oraz nałożyłam na usta transparentny błyszczyk w odcieniu Miami tan, pochodzący z Transform.