Kochani, dzisiaj chciałabym pokazać Wam funkcje, które kiedyś były bardzo modne, ale dzisiaj korzysta z nich niewiele osób. Dajcie znać, czy zgadzacie się z moim wyborem.
1. Polski Starblog
Ostatnie wpisy pochodzą sprzed 90 miesięcy. Od tej pory nie pojawiło się nic po polsku. Kiedyś regularnie czytałam Starbloga, ale ostatnio mam wrażenie, że stał się nudniejszy i wolę przeglądać blogi znajdujące się poza Stardollem. Szkoda, że polscy użytkownicy już nie mogą tworzyć w ojczystym języku. Chcielibyście, aby ta funkcja powróciła?
2. Własna stylizacja
Stworzenie własnej ubieranki kosztuje 8 sd i nie daje praktycznie niczego. Wiem, że kiedyś sporo użytkowników korzystało z tej funkcji, ale dzisiaj jest ona mało popularna, a naszych lalek raczej nikt nie ubiera. Na zdjęciu moja ubieranka. Posiadacie własną?
3. Minigry
Kiedyś graliśmy w nie, aby zarabiać Stardollary, ale dzisiaj szkoda nam czasu na taką zabawę. Myślę, że te gierki z dzisiejszej perspektywy są dość słabe i nudne. Kilka lat temu uwielbiałam grać w Doll House. A Wy lubiliście umilać sobie czas stardollowymi gierkami?
4. Ubieranie gwiazd
Od tego zaczęła się moja przygoda ze Stardollem – najpierw grałam tylko w ubieranki i stylizowałam gwiazdy. Myślę, że kiedyś robiło to zdecydowanie więcej dollek, ale teraz ta funkcja służy raczej do spamowania w komentarzach. Admini chyba również trochę to zaniedbali, ponieważ kiedyś nowe lalki pojawiały się bardzo często, a od dłuższego czasu cisza...
Macie swoją ulubioną ubierankę? Ja oczywiście mam i nawet Wam ją pokażę:
Osoba, która jako pierwsza poda poprawną i pełną nazwę ubieranki, wygra coś z listy życzeń.
5. Realcelebs
Pamiętacie czasy, kiedy gwiazdy miały swoje wirtualne apartamenty na Stardollu? Dzisiaj nikt nie loguje się na te konta, kampanie dawno wygasły, a na profilach tych osób panuje smutek. Bardzo lubiłam tę funkcję i cieszyłam się, że moi idole mają konta tak jak ja (Avril i siostry Olsen).
Specjalnie dla Was skontaktowałam się z naszą lokalną dollką, czyli Gosią Andrzejewicz. Pani Gosia zdradziła mi, że to nie ona robiła apartament, a kontem zajmował się ktoś inny. Dodała także, że ciepło wspomina Stardoll i cieszyła się, że jej stylizacje zostały bardzo wiernie odwzorowane. Przekazała również pozdrowienia wszystkim czytelnikom bloga.
6. Kluby
Niektóre kluby co prawda nadal pozostają aktywne (np. moje), ale większość umarła śmiercią naturalną. Ich właściciele mają zdezaktywowane konta, a w samym klubie nie dzieje się absolutnie nic. Myślę, że ta funkcja swoje lata świetności ma za sobą, a kluby, które wciąż działają to zaledwie ułamek tego, co działo się przed dekadą.
Kochani, to wszystko, co przygotowałam dzisiaj. Czy dopisalibyście coś do tej listy? A może coś byście wykreślili? Niedługo opowiem Wam o funkcjach, których już nie znajdziemy na Stardollu.
Miłego dnia!