Początkowo buty na obcasie były przeznaczone wyłącznie dla mężczyzn. Podobno ich historia sięga starożytności, kiedy to w Egipcie do męskich butów dorabiano specjalne słupki, tak by stopa była lepiej ułożona w strzemionach. W późniejszych epokach niscy królowie i władcy, kazali sobie robić buty na obcasach, bądź koturnach, tak by wyglądać na wyższych. Szybko jednak wynalazek ten spodobał się kobietom, które po pewnym czasie przejęły go całkowicie.
Dziś chciałabym krótko napisać o szpilkach pochodzących z Nelly.com. Są beżowe, a więc wpasują się do większości stylizacji. Wyszczuplą nogę lalki i sprawią, że stopa będzie wydawać się smuklejsza. Uważam, że każda użytkowniczka powinna posiadać w swojej szafie chociaż jedną parę podobną do tych, które są tematem dzisiejszego postu. Takich butów nie trzeba wcale zakładać tylko do sukienek i eleganckich outiftów, równie dobrze sprawdzą się w luźnych stylizacjach i nadadzą im ciekawego charakteru.
Niestety buty nie są już dostępne w StarPlazie, ale szperacjąc w Bazaarku można je znaleźć w całkiem dobrej cenie! Powiem szczerze, że na początku nie przypadły mi do gustu, ale po pewnym czasie, gdy buty na obcasie tego typu znowu stały się modne, zaczęłam coraz częściej je zakładać i urzekły mnie.
Wiele kobiet nie chodzi w butach na obcasie, bo jest im niewygodnie, nie czują się komfortowo, nie potrafią w nich chodzić. Czasem jednak warto spróbować, dla samej siebie, sprawdzić się w tej jakże trudnej sztuce, bo umiejętność chodzenia w szpilkach to wielka sztuka, ale jak już ją opanujemy i będziemy lubiły nasze wysokie obcasy, na pewno poczujemy się bardziej kobieco i pewniej.